Po Prostu Tini to książka całkowicie poświęcona osobie jaką jest Martina Stoessel - jej autentyczna biografia która ukazała się w krajach takich jak Argentyna czy Włoszech. Zawiera mnóstwo ciekawostek, osobistych informacji, nieznanych sekretów z życia aktorki: jej wspomnienia z dzieciństwa, ze szkoły, przemyślenia na temat jej kariery oraz wiele innych ciekawych, wartych zapisania tematów. Książka miała swoją premierę 4 lutego. Fani Stoessel ciepło przyjęli książkę, tym bardziej że jest zapełniona jej zdjęciami oraz informacjami z życia. Okładka nie wiele różni się od oryginalnej "Simplemente Tini" jedynie jest przetłumaczona na język Polski. Z tyłu natomiast możemy zobaczyć cytat który Martina postanowiła napisać, aby nas zachęcić i oswoić z książką którą mamy lub będziemy mieć w rękach.
"Wszystko to, co chciałam dla Was napisać, ponieważ wiem, że łączy nas wyjątkowa więź. Staram się jak najbardziej otworzyć moje serce i pokazać siebie. Niektórzy znają mnie tylko z roli Violetty, z czego zawsze będę dumna, ale jestem Martiną i bardzo bym chciała, abyście poznali mnie taką, jaka jestem, po prostu… Tini!"
Otwierając książkę na lewo możemy zobaczyć zagięty róg a na nim uśmiechającą się do nas Martinę oraz tatuaż który ma na nadgarstku i jest na czarnym tle napis " Wszystko czego potrzebujesz to miłość" - jak wiemy Martina uwielbia piosenkę Beatelsów a że ma z mamą niesamowitą relacje postanowiły obie sobie wytatuować ten tytuł, możemy się tego dowiedzieć czytając już w drugim rozdziale książki! Na pierwszej stronie widnieją okładki fanów Tini które mieliśmy do niej wysyłać.
Na wstępie napisane jest że Martina od dłuższego czasu miała zamiar napisać tą książkę i podzielić się z nami tym co czuje i co myśli. Jest wstęp na stronę i zaczyna się książka jak się domyślamy rozdziałem pierwszym, a zdjęciem które będziemy widzieć na rozdzielenie rozdziałów jest napis na ścianie " All yoy need is love"
W pierwszym rozdziale jest opisane jak to się stało że ma tak na imie a nie inaczej, ile ważyła, zdradziła swoją tajemnicę, jak się uczyła w szkole, co chciała robić w przyszłości..- innymi słowy szczegóły dzieciństwa.
Drugi rozdział jest poświęcony rodzinie i jej relacjach z Alejandro, Marianą oraz Fran. Oczywiście nie zabraknie słów od całej trójki. Jest to niesamowita rodzina, są bardzo opiekuńczy i konsekwentni!
Trzeci rozdział jest poświęcony przyjaźni.Ma cztery przyjaciółki - Clara, Chloe,Belu oraz Claro o których napisała że są niezawodne, na całe życie. Każda z nich napisała o swojej relacji z Martiną na stronę.
W czwartym rozdziale zaczyna się historia z Violettą! Opisuje jak to się stało że została wybrana, jak przebiegł casting "W dzień przesłuchania była bardzo zdenerwowana- komentuje dziewczyna rozwijając dalej swoją wypowiedź. Zdradziła nam że na tańcząc hip hopową choreografie zapomniała kroków - ciekawe co się stało z naszą Martiną! Dowiecie się czytając czwarty rozdział książki.
W piątym i szóstym rozdziale dziewczyna napisała o swoim świecie. "Oglądając samą siebie bardzo dużo się uczę" - skomentowała podczas nagrywania drugiego sezonu zakreślając że w pierwszym sezonie grali po omacku, nie wiedząc czy serial się spodoba publiczności. Napisała jak to było z piosenką "Libre Soy" czy też jej przeżycia z dziećmi które nie mają rodziców. Zostało podkreślone też że książkę pisze dla wszystkich którzy się nią interesują, cieszy się gdy publicznie okazują jej sympatię. Wspomniała o swojej wyjątkowej fance - Leili, jest też strona poświęcona serialowi - ciekawostką, o Juntada Tinista, wspomniała że jest fanką sieci społecznościowych i czyta wszystko to co do niej piszemy. Wspomniała że musiała dorosnąć, oraz napisała że pojawiają się ludzie którzy jej nie znają a negatywnie oceniają - smutne. Nie zabrakło również wspominki o "Martin Ferro" kiedy została wyróżniona statuetkami z dwóch kategorii! Skrytykowano ją za strój, który o dziwno zaprojektowała sama - wiedzieliście o tym? Fran jak i reszta rodziny wspiera ją i poświęca siostrze cały czas jaki może, kochane ze strony brata, prawda? Nie zabrakło słów od serialowej Ludmiły - Mercedes Lambre która napisała o Martinie same dobre rzeczy "Była tak autentyczna, tak szczera, tak wrażliwa." - pisze Mechi. O tym oraz o wielu więcej tematach możecie przeczytać w obu rozdziałach. Nie da się wszystkiego tutaj zapisać o czym jest mowa, gdyż jest to po prostu nie możliwe - nie da się opisać tego, trzeba po prostu kupić i przeczytać książkę!
Początek rozdziału siódmego dotyczy szaleństwa na punkcie mody - przyznaje dziewczyna że kocha ubrania i że będzie miała własną markę! Opisała w tutaj o swoim stylu, o tym co lubi.. Nie zapomniała o swoim występie na Fashion Week na który zaprosił ją Benito Fernandez. Tini nie zapomniała poświęcić stron temu co lubi, wypisała swój styl, jakie buty lubi, dodatki i wiele innych ciekawostek co zajęło łącznie dwie strony! Nie zabrakło również słownika mody w którym wybierała pomiędzy dwoma rzeczami przykład: Spódnica czy spodnie? - Spodnie.
Ósmy rozdział rozpoczyna się opisaniem ich magicznych wycieczek - w tym spotkanie z papieżem Franciszkiem! Jest również strona o tytule "dookoła świata" w którym pisze że uwielbia poznawać różne kultury. Nie zabrakło również śmiechu, opowiedziała nam o zdarzeniu z walizkami - o co chodzi? Dowiecie się czytając książkę! Odwiedziła również Messiego -opowiedziała o wspaniałym wydarzeniu. Martina miała również Casting w Los Angeles w studiu Disneya gdzie odkryto Miley Cyrus oraz Selenę Gomez - co w związku z tym? Czyżby nowy hit?
Rozdział dziewiąty to już ostatni rozdział książki. Napisała w nim że chce się dalej rozwijać w muzyce, że uwielbia spać, uwielbia być w swoim pokoju. Napisała również o tym że jest kochliwa, lecz nie zwraca uwagi na wygląd chłopaka podkreśliła że jest szczęśliwa u boku Petera. Napisała również portret pamięciowi ze swoimi założeniami typu " Plan, zalety, marzenie, jedzenie, smakołyk" - czyli kolejne ciekawostki z jej życia! Przyszłość: Patrzeć po hotysont " Żyję tym co dziś, korzystam z chwili" - tak brzmi nagłówek jednej z ostatnich stron książki.Jej marzeniem jest również założenie szkoły artystycznej dla dzieci z zespołem Downa, marzy by być z kimś na zawsze, kocha zwierzęta - co jeszcze cechuje Tini?
Ostatnia strona jest z podziękowaniami dla znajomych, rodzinie.. oraz przede wszystkim dla nas JEJ FANACH!
Ostatnie zdanie książki to:
Ściskam Was wszystkich,
Nigdy nie przestawajcie się uśmiechać..
Przeczytałam całą książkę, i wierzcie mi jest warta przeczytania, wydania tych kilku złotych. Martina otworzyła się przed nami pisząc swoje przemyślenia, wizję oraz plany na przyszłość. Otworzyła się przed nami, jak przed przyjaciółmi. To co opisałam co jest w każdym rozdziale jest to nawet nie 1/10 tego co znajduje się w książce. Po prostu nie da się opisać tego co zawiera cudowna biografia. To niesamowite jaką jest osobą 18-letnia dziewczyna [wtedy jeszcze 17-letnia, w marcu 2015 kończy 18 lat] Książka jest jak najbardziej godna przeczytania. Możemy się z niej bardzo dużo dowiedzieć. Dlatego polecam udać się do najbliższego empiku, księgarni i poprosić o egzemplarz " Po Prostu Tini" lub po prostu zamówić poprzez internet- na pewno nie zawiedziecie się!
W piątym i szóstym rozdziale dziewczyna napisała o swoim świecie. "Oglądając samą siebie bardzo dużo się uczę" - skomentowała podczas nagrywania drugiego sezonu zakreślając że w pierwszym sezonie grali po omacku, nie wiedząc czy serial się spodoba publiczności. Napisała jak to było z piosenką "Libre Soy" czy też jej przeżycia z dziećmi które nie mają rodziców. Zostało podkreślone też że książkę pisze dla wszystkich którzy się nią interesują, cieszy się gdy publicznie okazują jej sympatię. Wspomniała o swojej wyjątkowej fance - Leili, jest też strona poświęcona serialowi - ciekawostką, o Juntada Tinista, wspomniała że jest fanką sieci społecznościowych i czyta wszystko to co do niej piszemy. Wspomniała że musiała dorosnąć, oraz napisała że pojawiają się ludzie którzy jej nie znają a negatywnie oceniają - smutne. Nie zabrakło również wspominki o "Martin Ferro" kiedy została wyróżniona statuetkami z dwóch kategorii! Skrytykowano ją za strój, który o dziwno zaprojektowała sama - wiedzieliście o tym? Fran jak i reszta rodziny wspiera ją i poświęca siostrze cały czas jaki może, kochane ze strony brata, prawda? Nie zabrakło słów od serialowej Ludmiły - Mercedes Lambre która napisała o Martinie same dobre rzeczy "Była tak autentyczna, tak szczera, tak wrażliwa." - pisze Mechi. O tym oraz o wielu więcej tematach możecie przeczytać w obu rozdziałach. Nie da się wszystkiego tutaj zapisać o czym jest mowa, gdyż jest to po prostu nie możliwe - nie da się opisać tego, trzeba po prostu kupić i przeczytać książkę!
Początek rozdziału siódmego dotyczy szaleństwa na punkcie mody - przyznaje dziewczyna że kocha ubrania i że będzie miała własną markę! Opisała w tutaj o swoim stylu, o tym co lubi.. Nie zapomniała o swoim występie na Fashion Week na który zaprosił ją Benito Fernandez. Tini nie zapomniała poświęcić stron temu co lubi, wypisała swój styl, jakie buty lubi, dodatki i wiele innych ciekawostek co zajęło łącznie dwie strony! Nie zabrakło również słownika mody w którym wybierała pomiędzy dwoma rzeczami przykład: Spódnica czy spodnie? - Spodnie.
Ósmy rozdział rozpoczyna się opisaniem ich magicznych wycieczek - w tym spotkanie z papieżem Franciszkiem! Jest również strona o tytule "dookoła świata" w którym pisze że uwielbia poznawać różne kultury. Nie zabrakło również śmiechu, opowiedziała nam o zdarzeniu z walizkami - o co chodzi? Dowiecie się czytając książkę! Odwiedziła również Messiego -opowiedziała o wspaniałym wydarzeniu. Martina miała również Casting w Los Angeles w studiu Disneya gdzie odkryto Miley Cyrus oraz Selenę Gomez - co w związku z tym? Czyżby nowy hit?
Rozdział dziewiąty to już ostatni rozdział książki. Napisała w nim że chce się dalej rozwijać w muzyce, że uwielbia spać, uwielbia być w swoim pokoju. Napisała również o tym że jest kochliwa, lecz nie zwraca uwagi na wygląd chłopaka podkreśliła że jest szczęśliwa u boku Petera. Napisała również portret pamięciowi ze swoimi założeniami typu " Plan, zalety, marzenie, jedzenie, smakołyk" - czyli kolejne ciekawostki z jej życia! Przyszłość: Patrzeć po hotysont " Żyję tym co dziś, korzystam z chwili" - tak brzmi nagłówek jednej z ostatnich stron książki.Jej marzeniem jest również założenie szkoły artystycznej dla dzieci z zespołem Downa, marzy by być z kimś na zawsze, kocha zwierzęta - co jeszcze cechuje Tini?
Ostatnia strona jest z podziękowaniami dla znajomych, rodzinie.. oraz przede wszystkim dla nas JEJ FANACH!
Ostatnie zdanie książki to:
Ściskam Was wszystkich,
Nigdy nie przestawajcie się uśmiechać..
Przeczytałam całą książkę, i wierzcie mi jest warta przeczytania, wydania tych kilku złotych. Martina otworzyła się przed nami pisząc swoje przemyślenia, wizję oraz plany na przyszłość. Otworzyła się przed nami, jak przed przyjaciółmi. To co opisałam co jest w każdym rozdziale jest to nawet nie 1/10 tego co znajduje się w książce. Po prostu nie da się opisać tego co zawiera cudowna biografia. To niesamowite jaką jest osobą 18-letnia dziewczyna [wtedy jeszcze 17-letnia, w marcu 2015 kończy 18 lat] Książka jest jak najbardziej godna przeczytania. Możemy się z niej bardzo dużo dowiedzieć. Dlatego polecam udać się do najbliższego empiku, księgarni i poprosić o egzemplarz " Po Prostu Tini" lub po prostu zamówić poprzez internet- na pewno nie zawiedziecie się!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz